Witajcie po dłuższej przerwie!
*Dzisiejszy post, trochę opóźniony, jest o moich wrażeniach z Targów.*

Pozytywnym aspektem było stoisko wydawnictwa Czarna Owca, gdzie wszystkie książki można było dorwać połowę taniej. Dzięki temu skusiłam się na książkę Camilli Lackberg. :)
Drugim pozytywnym aspektem były stoiska antykwariatów. Dla ludzi, którzy szukali konkretnych tytułów w - na przykład - starszych wydaniach, mogli je na spokojnie znaleźć. :)
Trzeba przyznać, że wróciłam średnio zadowolona, ale mimo wszystko w przyszłym roku tam wrócę i mam nadzieję, że będzie lepiej. :D
Hej :) Nominowałam Cię do LBA więc jeżeli będziesz miała ochotę zapraszam do podjęcia wyzwania :*
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :*